Wypoczynek na plaży w Rowach

Przybywając do tej miejscowości, można liczyć na doskonały wypoczynek na plaży. Są dwie, z wschodnim i zachodnim kąpieliskiem, a każda z nich jest piaszczysta i rozległa. Obie są zadbane i czyste. Warto przyjechać do Rowów, na pewno będzie się chciało wrócić tutaj za rok.

Obie plaże trochę się różnią. Jednym podoba się bardziej ta z kąpieliskiem zachodnim, innym ze wschodnim. Są i tacy, którym tak samo podoba się jedna i druga, a najważniejsze jest dla nich, by móc się szybko na jakiejś znaleźć. Nie ma z tym problemu, bo wśród ofert w Rowach są pokoje i apartamenty położone bardzo blisko plaży. Każda daje możliwość opalania się i wypoczynku oraz ochłodzenia się w wodach Morza Bałtyckiego. Można też spacerować po plaży albo usiąść na piasku i podziwiać piękno morza. Kąpielisko zachodnie jest większe. Można się na nie dostać różnymi wejściami. Plaże są węższe niż we wschodniej części. Niedaleko znajdują się pensjonaty i ośrodki wypoczynkowe. Dla niektórych osób są to idealne miejsca na nocleg, bo nie brakuje w nich różnych atrakcji, choć nie brak też zwolenników kwater prywatnych, w których da się przenocować taniej.

Wschodnie kąpielisko jest mniejsze, za to plaże są szersze. Wschodnia część jest nieco bardziej oddalona od centrum. Nawet jeśli baza noclegowa znajduje się w centrum i do tej części jest trochę dalej, to warto przyjść. Jest pięknie, bo plaża sąsiaduje ze Słowińskim Parkiem Narodowym. Jeśli idzie się dalej na wschód, można trafić na plażę naturystów. Tak, jest tam takie miejsce, gdzie można opalać całe ciało. Oddalone nieco, ale jak ktoś będzie chciał trafić, to trafi, tym bardziej, że wcale nie jest to trudne. Innym atrakcyjnym miejscem, które można polecić każdemu, jest przystań rybacka. Można obejrzeć łodzie rybackie, zobaczyć, jak przypływają z morza, a także kupić rybę prosto od rybaka.

Po wypoczynku na plaży chętnie zajdzie się do jednej z leżących niedaleko restauracji, by coś zjeść. Na pewno po kąpieli w morzu i opalaniu się oraz wędrówkach po plaży największą ochotę będzie się miało na rybę. Później można zajść do swojego hotelu czy innego miejsca noclegowego albo jeśli nie jest późno, ruszyć poznawać okolicę, która w Rowach jest bardzo atrakcyjna. Dla wielbicieli wypoczynku i malowniczych widoków miejscowość ta to idealne miejsce. Już choćby ze względu na park narodowy oraz plaże warta jest odwiedzenia.

Koszaliński Pas Nadmorski i przyroda w Grzybowie

Niewielkie nadmorskie Grzybowo, to typowo letniskowa miejscowość, która w sezonie letnim rozbrzmiewa śmiechem bawiących się tu turystów, zimą zaś epatuje ciszą i spokojem i jest wręcz wymarzona na samotne wycieczki brzegiem morza,w poszukiwaniu bursztynów. Jest to więc miejscowość, którą warto odwiedzić o każdej porze roku, jednak w sezonie zimowym mniej jest ofert noclegowych (większość znajdziesz tu), gdyż przeważająca liczba obiektów oferuje swe usługi tylko w okresie letnim.

Grzybowo prócz morza, które z pewnością jest jego największą atrakcję, zachwyca gości także piękną przyrodą. Nie bez powodu miejscowość jest objęta obszarem chronionego krajobrazu o nazwie Koszaliński Pas Nadmorski.

Koszaliński Pas Nadmorski ciągnie się od Dźwirzyna aż po Wicie i zajmuje obszar ponad 32 tys. ha. Jego teren obejmuje wydmy nadmorskie, tereny leśne, a także łąki z roślinnością słonolubną. Obszar został utworzony w roku 1975 i ma celu ochronę ochronę nadmorskich łąk podmokłych, a także szlaku wędrownego ptaków wróblowatych i drapieżnych.

Ponadto na południu Grzybowa rośnie las sosnowo-olchowy, zaś od strony północnej znajduje się pas boru nadmorskiego. Lasy te sprawiają, że w powietrzu unosi się sosnowy olejek eteryczny, który bardzo pozytywnie wpływa, zarówno na zdrowie, jak i samopoczucie osób przebywających w Grzybowie.

W miejscowości można także obejrzeć piękne pomniki przyrody – czyli 8 dębów szypułkowych, znajdujących się na grzybowskim cmentarzu ewangelickim. Dęby te mają w obwodzie od 240 do nawet 430 cm, ich wysokość to 18-20 m.

Dodatkowo na północ i na zachód od Grzybowa rozciąga się Trzebiatowsko-Kołobrzeski Pas Nadmorski oraz obszar specjalnej ochrony ptaków – Wybrzeże Trzebiatowskie, są to tereny należące do programu Natura 2000.

Zapora Solińska

Solina, to chyba jedna z najbardziej znanych bieszczadzkich wiosek. Swą sławę zawdzięcza przede wszystkim zaporze, którą wybudowano na Sanie, w celu utworzenia elektrowni wodnej. Solina jest miejscowością wypoczynkową oraz ośrodkiem sportów wodnych. Co roku odwiedzają ją liczni turyści. 

Odwiedzając Solinę każdy prędzej lub później swe kroki skieruje na wspomnianą już wyżej zaporę. Budowę zapory rozpoczęto w roku 1960 i przez 4 lata trwały roboty ziemne oraz wylewanie fundamentów pod potężną budowlę. Gdy w roku 1964 zakończone te wstępne prace, od razu przystąpiono do budowy korpusu, który został ukończony w roku 1968. W trakcie budowy korpusu, trwała także budowa budynku elektrowni oraz montowano urządzenia hydroenergetyczne. Przy budowie zapory, zatrudnionych było ponad 2 tys. osób, głównym architektem był inż. Feliks Niczkie, jego współpracownikami byli natomiast: J. Mastawiszyn, Z. Szymczak, R. Barucki, W Neuman, R. Wiśniowski i T. Owczarski.

Zapora Solińska, to zapora betonowa z poszerzonymi fugami dylatacyjnymi, ma ona wysokość 82 metry, długość 664 metry, jej kubatura to 760 tys. m3. Zapora jest udostępniona do zwiedzania. Można ją zwiedzać od początku maja do końca września, od 9.00 do 17.00 (poza sezonem letni w weekendy i święta do godziny 15.00). Poza tym okresem, grupy powyżej 15 osób, mogą się telefonicznie umówić na zwiedzanie. Wstęp do zapory jest płatny i dla osób dorosłych kosztuje 14 zł, dla dzieci do lat 16 – 10 zł. Program zwiedzania zapory obejmuje obejrzenie filmu oraz innych materiałów na temat energii odnawialnej oraz zwiedzanie hali produkcyjnej, hali maszyn, galerię nr 1 i nr 2.

Mimo bogatej oferty noclegowej w sezonie letnim nie jest łatwo znaleźć tutaj wolne miejsca. Dlatego osobom planującym wypoczynek, zaleca się poszukanie oferty noclegowej w Solinie (zob. http://meteor-turystyka.pl/noclegi,solina,0.html) znacznie wcześniej, najlepiej pod koniec zimy lub wczesną wiosną.

Skansen Kultury Jamneńskiej w Koszalinie

Koszalin to drugi co do wielkości ośrodek w województwie zachodnio-pomorskim. Położony jest nad jeziorami Jamno i Lubiatowskim, w bliskiej odległości od Bałtyku. W 2010 roku w wyniku zmiany granic do miasta przyłączono nowe tereny wraz z dawnymi wsiami Jamno i Łabusz. Koszalin posiada duży potencjał turystyczny, który wynika z korzystnej lokalizacji, bogatej oferty kulturalnej i wielu atrakcji turystycznych. Osoby pragnące wypocząć właśnie tutaj mogą skorzystać ze zróżnicowanej bazy usług noclegowych ➢http://meteor-turystyka.pl/noclegi,koszalin,0.html. Korzystne cenowo noclegi można w prosty sposób wyszukać – do wyboru są m.in. hotele, apartamenty, pokoje gościnne i kwatery prywatne.

Każda osoba odwiedzająca Koszalin, która chce poznać kulturę regionu powinna udać się do Skansenu Kultury Jamneńskiej. Mieści się on na terenie koszalińskiego muzeum przy ulicy Młyńskiej. Na ekspozycję składa się chata rybacka z 1869 roku, warsztat szewca oraz zrekonstruowana stodoła z kuźnią. Budynki, ich otoczenie i wyposażenie prezentują oryginalną kulturę, obyczaje, obrzędy i sztukę społeczności zamieszkujących dawne podkoszalińskie wsie Jamno i Łabusz. Ze względu na położenie między Bałtykiem a jeziorem i otocznie przez rzeki, bagna i łąki wspomniane wsie były odizolowane od okolicznych miejscowości. Ich mieszkańcy byli Słowianami, ale do ich kultury przeniknęły elementy holenderskie i niemieckie. Ze względu na to po II wojnie światowej zostali uznani za ludność niemiecką i zmuszeni do opuszczenia swoich gospodarstw. Pozostawili w ten sposób tradycyjną zabudowę oraz wyposażenie domów i zagród. Na wytwarzanych przez nich sprzętach zachowało się charakterystyczne tylko dla tej grupy zdobnictwo. W skansenie zobaczyć można zrekonstruowany strój Jamneńczyków łączący elementy słowiańskie, holenderskie i niemieckie. Grupa jamneńska była wyspą w kulturze ludowej Pomorza, co świadczy o jej wyjątkowości, dlatego stała się jednym z głównych tematów ekspozycji Muzeum w Koszalinie. 

Jezioro Wicko – Rusinowo

Wybierając się na urlop nad morze, często zapominamy, że owszem morze, jest największa atrakcją, ale z pewnością nie jedyną. Dlatego, gdy już nacieszymy się złocistym piaskiem, morską bryzą i kąpielami, warto rozejrzeć się dookoła i zainteresować się mniej znanymi, a najczęściej bardzo ciekawymi, okolicznymi atrakcjami. Dobrym przykładem jest tutaj Rusinowo, wioska w powiecie sławieńskim, leżąca pomiędzy dwoma bardziej znanymi letniskami, to znaczy między Darłówkiem i Jarosławcem. Choć Rusinowo znane jest przede wszystkim z szerokich i niezatłoczonych plaż, to w odległości zaledwie 8 km od wioski leży piękne jezioro Wicko.

Jezioro Wicko, to jezioro przybrzeżne, które powstało (jak wszystkie jeziora tego typu) w wyniku całkowitego odcięcia zatoki morskiej od morza przez piaszczystą mierzeję, powstałą w wyniku nanoszenia piasku przez morze. Cechami charakterystycznymi dla wszystkich polskich jezior przybrzeżnych jest słabo rozwinięta linia brzegowa, silne falowanie, niewielkie zasolenie wód, duża ich mętność oraz dobre natlenienie. Ze względu na to są to zbiorniki o słabo rozwiniętej roślinności podwodnej, natomiast brzegi mają najczęściej porośnięte roślinnością szuwarową. Cały ten opis doskonale obrazuje jezioro Wicko. Powierzchnia Wicka wynosi niewiele ponad 1 tys. ha, max. głębokość wynosi 6 m, a wysokość lustra wody to zaledwie 0,1 m n.p.m. Występuje tu zjawisko kryptodepresji, czyli sytuacji, gdy dno jezioro znajduje się poniżej średniego poziomu morza, natomiast lustro wody może być powyżej jego poziomu.

Jezioro Wicko znajduje się na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu „Pas Pobrzeża na Zachód od Ustki”, czyli terenu o wyróżniającym się krajobrazie i zróżnicowanym ekosystemie, który jest wartościowy pod względem turystyki i wypoczynku. Warto o tym pamiętać, wybierając wakacje i noclegi nad morzem w Rusinowie na swój wakacyjny pobyt i koniecznie wybrać się nad jezioro Wicko.

Co można robić we Władysławowie?

Władysławowo to miejsce, które przyciąga wiele osób spragnionych odpoczynku. Jednak jest to także miasto, które co roku odwiedzane jest przez pasjonatów windsurfingu. Jakie jeszcze atrakcje kryje w sobie letnia stolica Polski?

Uzależniająca adrenalina

Jedną z największych atrakcji Władysławowa są piaszczyste plaże, a także malownicze zatoki, które przyciągają bardzo wielu fanów windsurfingu. To właśnie amatorzy popularnego "żagla na desce" coraz częściej przyjeżdżają w te malownicze rejony. Jednak dlaczego? Warto pamiętać, iż woda, jaka znajduje się w okolicach Władysławowa nie jest głęboka, a także bardzo szybko się nagrzewa co sprawia, iż jest idealna dla każdej początkującej osoby. Jednak windsurferzy także wybierają to miejsce ze względu na małe zafalowanie. Także w tym miejscu jest duża przewaga wiatrów zachodnich, dzięki czemu pływanie na desce staje się przyjemnością.

Najważniejszy wypoczynek

Oprócz piaszczystych plaż, a także malowniczych zatok, Władysławowo przyciąga również licznymi zabytkami. To właśnie w tym mieście możemy znaleźć między innymi kościół Najświętszej Marii Panny, a także popularną Hallerówkę, które są obiektami historycznymi. Jednak warto pamiętać, iż po całym dniu zwiedzania lub też aktywności fizycznej, powinniśmy dobrze wypocząć. W tym celu należy odpowiednio wcześniej zarezerwować nocleg. Największą bazę noclegową możemy znaleźć w internecie (np. zobacz pod linkiem). W tym mieście znajdziemy zarówno pole namiotowe oraz domki letniskowe, jak i również luksusowe pensjonaty, a także hotele oraz apartamenty.

Jeżeli pragniemy spędzić swoje wakacje aktywnie, doskonałym rozwiązaniem jest odwiedzenie Władysławowa. To właśnie na Półwyspie Helskim są idealne warunki dla amatorów "żagla na desce".

Lunapark Krasnal w Łebie

Wybierając się nad Morze Bałtyckie warto skorzystać z interesujących atrakcji, jakie przygotowała dla nas Łeba. Ten nadmorski kurort znajdujący się w województwie pomorskim szczyci się wieloma ciekawymi miejscami. Nie bez powodu bowiem tak wielu wybiera go na cel wakacyjnej podróży. Mimo ciągle rosnącej popularności tego miejsca, nie należy martwić się o nocleg. Łeba, jak przystało na jedną z najczęściej wybieranych turystycznych miejscowości, szczyci się dobrą ofertą z miejscami do spania. Propozycji tam zawartych jest tak dużo (zobacz więcej), iż bez wątpienia każdy znajdzie spośród nich coś dla siebie.

Co niezwykle ważne Łeba (przeczytaj o mieście) jest miejscem, do której wybierają się nie tylko grupki znajomych, ale coraz częściej także całe rodziny z dziećmi. Warty podkreślenia jest fakt, iż ta nadmorska miejscowość wychodzi naprzeciw różnym oczekiwaniom turystów, także tym związanym z zapewnieniem nie tylko bezpieczeństwa, ale i atrakcji przybyłym tutaj najmłodszym, a także ich rodziną. Ośrodki turystyczne coraz częściej decydują się na tworzenie dla nich interesujących miejsc w postaci placów zabaw, na których niejednokrotnie też zatrudnieni są odpowiednio do tego wyszkoleni animatorzy, którzy z pewnością zadbają, by nasze pociechy nigdy nie były znudzone, lecz by na ich twarzach zawsze gościł uśmiech.

Także poza granicami hoteli znajdują się miejsca, o których spokojnie można powiedzieć, iż stanowią niebywałą atrakcję dla najmłodszych. Do takich obiektów zaliczyć możemy chociażby Lunapark Krasnal. To wesołe miasteczko powstało nie tylko z myślą o dzieciach, ale także o będących tu z nimi dorosłych. W miejscu tym nawet najbardziej wymagający człowiek nie ma prawa się nudzić. Do dyspozycji pozostają liczne karuzele, strzelnice, zamek strachów i wszystko, co tylko jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Lunapark Krasnal bez dwóch zdań jest gwarancją dobrej zabawy. Co niewątpliwie jest też dużym atutem, to fakt, iż ceny w tym miejscu uznawane są za jedne z najniższych, o ile nie najniższe na terenie całego kraju, otóż wejście kosztuje 5 złotych, natomiast za kilka atrakcji zapłacimy tylko do około 10 złotych. Z pewnością czas spędzony na terenie Lunaparku Krasnal w Łodzie nie będzie zmarnowany, a nasze pociechy jeszcze na długo zapamiętają tą niezwykłą radość, którą im zapewnił.

Szaleństwo w Kościelisku

Kościelisko to jedno z najpiękniejszych obszarów górskich w Polsce. Położone u podnóża Tart i w sąsiedztwie stolicy gór – Zakopanego, cieszy się nieustannym zamiłowaniem wśród turystów z całego świata. Zarówno Kościelisko jak i Zakopane słyną z bajecznego krajobrazu, zawodów w skokach narciarskich jak i dużego wyboru stoków. Ilość turystów w zimie jak i w okresie wakacyjnym jest porównywalna. Ze względu na sprzyjający klimat, niskie ciśnienie oraz przepiękne widoki, Kościelisko jest najchętniej odwiedzanym miastem w rejonie gór, z wyjątkiem Zakopanego. Spora liczba domów, pensjonatów, pokoi oferujących noclegi w Kościelisku (obejrzyj tu klik) mimo tego, że jest bardzo bogata to w sezonie bywa ciężko o rezerwacje jakiegokolwiek obiektu. Atrakcje jakie czekają na każdego, któremu uda się zabukować pobyt to między innymi: Jaroniec czyli żlebowata dolinka w masywie Kościeliskich Kopek, Sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej czy Kapilica Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej. Warta uwagi jest także Droga Królewska oraz liczne trasy rowerowe i pisze, gdzie ich widoki zapierają dech w piersiach.

Oprócz powyższych w okolicach Kościeliska znajduje się masa innych ciekawych punktów wartych obejrzenia. Do takich miejsc zaliczyć można oczywiście Morskie Oko, Kąpielisko Szymoszkowa, Gubałówka, jaskinie i i groty, Muzeum Stylu Zakopiańskiego, Skocznię Narciarską oraz Kasprowy Wierch.

Aktywny wypoczynek jest wręcz wskazany w rejonie Kościeliska. To raj dla ludzi uwielbiających długie spacery w malowniczych miejscach oraz rowerzystów, którzy zaczynają swoją przygodę z kolarstwem oraz dla bardziej zaawansowanych sportowców. Najciekawszą trasą rowerową jest 25 kilometrowy odcinek z Kościeliska, aż do Doliny Chochołowskiej. Trasa ta jest zaliczana do trudnych, a więc amatorzy powinni wybrać coś mniej skomplikowanego.

Rzeka Wda

Borsk to niewielka, bo licząca niecałe 150 mieszkańców, wioska na Kaszubach. W sezonie letnim, liczba mieszkańców gwałtownie rośnie, a to za sprawą wczasowiczów, którzy chętnie odwiedzają tę położoną nad jeziorem Wdzydze wioskę. Noclegi w Borsku ( np. z meteora )  to dobry wybór dla osób szukających spokoju, wędkarzy ale także dla tych lubiących aktywny wypoczynek. Temu ostatniemu sposobowi wypoczynku sprzyja położenie Borska nad rzeką Wdą.

Wda, nazywana też niekiedy Czarną Wdą, to lewy dopływ Wisły i jedna z najdłuższych rzek w Polsce, gdyż mierzy ona prawie 200 km. Wypływa z jeziora Krążno, które zlokalizowane jest na Równinie Charzykowej. Jest to piękna rzeka, o piaszczystym dnie, z wieloma głazami narzutowymi, silnie meandrująca, bardzo zmienna, z licznymi zakolami, pięknymi wysokimi i zalesionymi brzegami, a także przełomami. Dzięki tym wszystkim cechom, jest jedną z najbardziej cenionych rzek w Polsce, jeśli chodzi o spływy kajakowe. Na przełomie stycznia i lutego właśnie na Wdzie odbywa się Ogólnopolski Zimowy Spływ Kajakowy.

Mieszkańcy Borska potrafią wykorzystać potencjał, który drzemie w rzece. W Borsku znajdują się liczne wypożyczalnie kajaków, w których jest nie tylko możliwość wypożyczenia odpowiedniego sprzętu, ale także zamówienia transportu kajaków do miejsca startu oraz ich odebrania po zakończeniu spływu. Ponadto w Borsku ma początek przepiękny szlak kajakowy, którego meta znajduje się w Czarnej Wodzie. Szlak ten ma długość ok. 21 km, a jego pokonanie zajmuje ok. 10 godzin.

Wda oprócz tego, że jest świetnym miejscem na spływy, jest również ceniona ze względu na swe walory przyrodnicze, ponad 30% długości Wdy (czyli około 70 km) przepływa przez obszary objęte ochroną przyrody, tj.: Wdzydzki Park Krajobrazowy, rezerwat przyrody Kręgi Kamienne w Odrach i Krzywe Koło w Pętli Wdy.

Na rzecze jest także zlokalizowanych 5 elektrowni wodnych.